Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kola. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kola. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 grudnia 2015

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Upał c.d.

Kolejny tydzień w upale...

piątek, 7 sierpnia 2015

upał

My to tam damy rade przy 37 stopniach C, ale zwierzęta ze swoim futrem to już gorzej.
Kola znalazła swoje najchłodniejsze miejsce.

wtorek, 6 stycznia 2015

wieczorową porą


Było szaleństwo...

czwartek, 21 sierpnia 2014

sobota, 21 czerwca 2014

sobota

Ona mówi - wyjdź ze mną. Ja na to - nie bardzo mi się chce.
Ale jesteś niedobry - ciągnie dalej. - Tobie też by się nie chciało - mówię.
Dobra, wychodzę. Będzie fajnie.

niedziela, 29 grudnia 2013

poświątecznie



święta, święta i po świętach...

niedziela, 3 listopada 2013

wtorek, 8 stycznia 2013

idziemy na spacer?

chodź, jest fajna pogoda, jest śnieg... i w ogóle.

poniedziałek, 31 grudnia 2012

31.12.2012

fotografia na koniec roku.

sobota, 15 grudnia 2012

piątek, 14 grudnia 2012

u weterynarza

Z psem jak z dzieckiem, nie wytłumaczysz. Musi zrobić po swojemu i raczej nie uczy się na błędach.

poniedziałek, 26 listopada 2012

towarzysząco

Jak długo pracuje to czasem przyjdzie do mnie.

środa, 22 sierpnia 2012

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

środa, 16 maja 2012

wtorek, 1 listopada 2011

Suka Kola

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

lomografia

Tym razem to kilka zdjęć mojej Pani Żony.


poniedziałek, 23 maja 2011

wolne

wolny weekend, nie często, dlatego tak wyjątkowo z przyjaciółmi




niedziela, 20 marca 2011

w pracy

czasem tak się składa, że w weekend bez pracy jest tej pracy najwięcej. zaległości i bieżące rzeczy przy kompie, ... i wtedy wybija godzina karmienia!